Poza kadrem
Dimitri kocha fotografować ludzi wokół siebie, lecz od lat obrazy wymykają się jego oczom. Wie, że pewnego dnia przestanie widzieć. Nie może już tworzyć zdjęć tak, jak kiedyś. Mimo postępującej utraty wzroku, nocami i dniami, ukryty za swoim aparatem, rejestruje światło, ciała i emocje. Dźwięki podpowiadają mu, kiedy nacisnąć spust migawki. Wędrujemy razem z nim ulicami Paryża, Nowego Jorku i innych miejsc, spotykając zarówno przyjaciół, na przykład Pierre’a, który nie widzi od dwudziestu lat, jak i kochanków oraz nieznajomych poznanych w drodze lub podczas sesji fotograficznych. Fotografie Dimitrima rozmawiają ze światem i wywołują refleksję na temat postrzegania rzeczywistości i relacji międzyludzkich. Eksplorują zmysły, pamięć i to, co niewidoczne dla oka. Film opowiada jednak nie tylko o sztuce fotografii, lecz również o szukaniu sensu spojrzenia – także wtedy, gdy zmysł wzroku przestaje działać prawidłowo.