Pełne leśne zanurzenie. Przedpremiery „Pieśni lasu”

Deadline napisał o „Pieśniach lasu”, że to „celebracja natury, która trafia w czuły punkt w naszych chaotycznych czasach”. I trudno o lepsze podsumowanie tego, czym jest nowy film wybitnego francuskiego fotografa Vincenta Muniera (znanego z „Ducha śniegów”).

To podróż do świata, do którego zbyt rzadko się wybieramy. Munier zabiera swojego ojca, który zaraził go miłością do natury i dzikich zwierząt, oraz kilkunastoletniego syna do prastarego lasu. Ruszają w poszukiwaniu głuszca, którego populacja ogromnie zmalała w ostatnich dziesięcioleciach. W obiektywie ich aparatów znajdują się także inne zwierzęta. Cierpliwie i z szacunkiem je obserwują, równocześnie wzmacniając swoją międzypokoleniową więź.

We Francji film zobaczyło już ponad 1 300 000 osób a teraz „Pieśni lasu” podbijają serca publiczności w innych krajach. W Polsce wielkie piękno pojawi się na dużym ekranie już 23 października, ale już w najbliższych dniach odbędą się pierwsze pokazy przedpremierowe, w tym zapachowe z kompozycją od marki Alba1913.

Międzynarodowe media nie mają wątpliwości, że ten film działa na zmysły podobnie, jak kąpiel leśna. Screen Daily pisze, że to „wizualna oda do natury i jej poetyckich dźwięków”. Variety uważa film Muniera za „doskonałe dopełnienie medytacji nad cennym pięknem natury” a Le Figaro nazywa je „hymnem na cześć piękna królestwa zwierząt”.

Hit festiwalu MDAG gwarantujący podróż do korzeni

„Pieśni lasu” były jednym z najchętniej wybieranych tytułów w czasie tegorocznego festiwalu Millennium Docs Against Gravity, gdzie po raz pierwszy zobaczyła je polska publiczność, ale także polscy twórcy. Mikołaj Janik, autor filmu „Arek.Mama.Panorama”, który brał udział w Konkursie Polskim, nie szczędzi słów uznania dla Muniera: „Głuszec jest nieuchwytny i mistyczny. Jeleń jest silny, a jego poroże zdaje się wyrastać wprost z gałęzi lasu. Sikorka czubatka ma uroczego czuba, jak należy. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że większość akcji filmu dzieje się na terenach całkiem bliskich nam geograficznie i sporą część gatunków możemy spotkać w polskich lasach. Polecam pełne leśne zanurzenie. Niby jest się w kinie, a trochę jest się wśród drzew”.

W przeniesieniu się do pradawnego lasu pomagają  także sceny wieczornego opowiadania przez bohaterów legend przy ognisku oraz hipnotyczna muzyka Warrena Ellisa. To najbardziej relaksujący film roku, który poruszy każdego, niezależnie od wieku. To idealny pomysł na wizyty w kinie z całą rodziną, ponieważ film jest odpowiedni dla osób od 12 roku życia.

Pokazy przedpremierowe „Pieśni lasu”

Podobnie jak na festiwalu MDAG, wybranym pokazom przedpremierowym będą towarzyszyły pokazy sensoryczne. Na sali zostanie rozpylony olejek zapachowy inspirowany filmem, który stworzyła marka Alba1913. Na sali poczujemy zapach lasu: wilgotne drewno, mech, żywica, chłodne powietrze poranka. Kompozycja jest wielowarstwowa, głęboka, siedmio-składnikowa, z oczyszczającą sosną w roli głównej. Zapach działa jako ciągła warstwa sensoryczna, pozwalając rozszeszyć język kina.

Uwaga: osoby wrażliwe na zapachy lub z alergiami prosimy o uwzględnienie tego przed udziałem w pokazie.

03.10 - Kino Kultura, Warszawa

BILETY

09.10 - Gdyńskie Centrum Filmowe, Gdynia (pokaz zapachowy)

BILETY będą wkrótce dostępne na stronie kina

10.10 - All About Freedom Festival, Gdańsk (pokaz zapachowy)

BILETY

10.10 - Kino Nowe Horyzonty, Wrocław

BILETY

11.10 - Kino Kultura, Warszawa

BILETY

13.10 - Kino Nowe Horyzonty, Wrocław

BILETY

17.10 - Kino Kreska, Bielsko-Biała

BILETY

18.10 - Kino Nowe Horyzonty, Wrocław

BILETY

19.10 - Kinoteka, Warszawa (pokaz zapachowy, miejsca już tylko na 20:00)

BILETY

21.10, Kino Muza, Poznań (pokaz zapachowy)

BILETY

22.10 - Kino Iluzjon, Warszawa (pokaz zapachowy)

BILETY

Piękna nie trzeba szukać na końcu świata

„Każdego ranka i każdego wieczoru wyruszałem w okolice mojego gospodarstwa w Wogezach, w otoczeniu lasów, w poszukiwaniu czegoś nowego. Stało się to moją obsesją. Musiałem bardzo dużo filmować, aby mieć jakąkolwiek nadzieję na uchwycenie wyjątkowych momentów, a następnie spędziłem miesiące na przeglądaniu całego materiału po to, by zachować tylko to, co najważniejsze. Moją główną zasadą – jeśli w ogóle można to tak nazwać – jest cierpliwość, zarówno w terenie, jak i przy stole montażowym, kiedy wybieram ujęcia i buduję narrację” - mówi o pracy nad „Pieśniami lasu” reżyser.

„To lasy, w których dorastałem. Gdzie uczyłem się obserwować dziką przyrodę. Zawsze byłem przekonany, że nie trzeba podróżować po całym świecie, aby doświadczyć intensywnych chwil. Lis przechodzący przez polanę w porannym lub wieczornym świetle może dostarczyć równie wielu emocji, co obserwowanie pantery w Himalajach. Ta bliskość jest dla mnie ważna. Chciałem pokazać, że magię można odnaleźć tuż obok, w najbardziej znajomych krajobrazach, jeśli tylko zgodzimy się w nich zanurzyć” - dodaje Munier.

„Pieśni lasu” Vincenta Muniera w kinach w całym kraju już od 23 października w dystrybucji Against Gravity. Audiodeskrypcję do filmu będzie można znaleźć w aplikacji Kino Dostępne 2.0, przez co każdy seans filmu będzie dostępny dla osób ze specjalnymi potrzebami w zakresie wzroku.