Nagrodzone na Berlinale „Ślady” Alisy Kovalenko w programie 23. MDAG!

Trzykrotne owacje na stojąco oraz Documentary Panorama Audience Award dla odważnych bohaterek i twórczyń filmu „Ślady” (Traces) podczas festiwalu Berlinale są najlepszym dowodem na to, jak bardzo potrzebujemy solidarności w obliczu rosyjskich zbrodni wojennych. Film okazał się ulubionym tytułem dokumentalnym publiczności sekcji Panorama jednego z najważniejszych festiwali filmowych na świecie.

Opowieść o członkiniach organizacji SEMA Ukraine, które zajmują się dokumentowaniem przypadków tortur i przemocy seksualnej ze strony wojsk rosyjskich, to nie tylko historia cierpienia, ale też nadziei. Artystycznie dojrzały i poruszający film opowiada o odzyskiwaniu sprawczości po traumie i uzdrowieniu, które płynie z siostrzeństwa.

„Ślady” to najnowszy dzieło ukraińskiej reżyserki Alisy Kovalenko, która na MDAG pojawiła się wcześniej z takimi filmami, jak „Nie znikniemy” czy „Mój drogi Théo”. Polska premiera filmu odbędzie się w czasie 23. Millennium Docs Against Gravity w maju 2026 roku. Współreżyserką filmu jest Marysia Nikitiuk a jego produkcją zajął się międzynarodowy zespół polsko-ukraiński: Olha Bregman, Natalia Libet oraz Violetta Kamińska, Izabela Wójcik i Dariusz Jabłoński z Message Film. Za montaż odpowiadała między innymi Milenia Fiedler, za dźwięk Maciej Amilkiewicz i Mateusz Hulboj a muzykę skomponował Wojciech Frycz. Premierze „Śladów” towarzyszy kampania wspierająca osoby, które doświadczyły przemocy wojennej.

Nie możemy odwracać wzroku od zła

„Ślady” podążają za grupą ukraińskich kobiet, które po przetrwaniu przemocy seksualnej i tortur, przerywają milczenie spowodowane wstydem i strachem. Na czele organizacji SEMA Ukraine staje Iryna Dovhan, której osobiste doświadczenie uczyniło ją jedną z kluczowych postaci dokumentujących przemoc seksualną związaną z konfliktem (CRSV). Po przetrwaniu niewoli we wschodniej Ukrainie w 2014 roku była jedną z pierwszych kobiet, które publicznie opowiedziały o przemocy seksualnej popełnianej przez rosyjskich żołnierzy podczas inwazji Rosji na Ukrainę.

Dziś, jako szefowa SEMA Ukraine, wspiera osoby ocalałe – kobiety i mężczyzn – pomagając im bezpiecznie składać zeznania, uzyskiwać wsparcie i domagać się uznania tych zbrodni w świetle międzynarodowego prawa humanitarnego. Stworzyła wokół siebie społeczność osób, które nie poddają się traumie i dzięki działaniu oraz pomocy innym, odzyskują nadzieję. 

Film oddaje głos kobietom z różnych regionów Ukrainy – od Donbasu po Chersoń i obwód kijowski – które doświadczyły przemocy podczas okupacji. Bohaterki pochodzą z różnych środowisk: Iryna Dovhan była ekonomistką i właścicielką salonu kosmetycznego; Olha Cherniak urzędniczką w administracji rejonowej; Tetiana Vasylenko i Galyna Tyshchenko przedsiębiorczyniami; Nina rolniczką; Liudmyla Mefodivna Mymrykova nauczycielką języka i literatury ukraińskiej, której szkoła została zbombardowana.

„Ślady” w pełen czułości i delikatności sposób pokazują, że nawet najbardziej okrutne i systemowe zło, które wykorzystują w walce Rosjanie, nie jest w stanie zwyciężyć z solidarności i siostrzeństwem. Najważniejsze jednak, żeby nie odwracać wzroku, do czego namawiają bohaterki i twórczynie filmu, walcząc ze stygmatyzacją.  Tytuł oddaje wielowarstwowy charakter przemocy: od widocznych zniszczeń po niewidzialne rany psychiczne i społeczne. To nie tylko zapis zbrodni wojennych, lecz świadectwo wspólnoty i determinacji.

One mówią nie milczeniu - bohaterki i twórczynie „Śladów”

„Ślady" to dla mnie coś więcej niż film. To kontynuacja mojego celu – doprowadzić do tego, żeby sprawcy zostali pociągnięci do odpowiedzialności. Nie tylko przerywa globalne milczenie – przerywa je tak głośno, że mam nadzieję, iż jego przesłanie dotrze do różnych miejsc na świecie. Po tym wszystkim, przez co przeszłam, najbardziej bolesne było uświadomienie sobie, że Rosja nigdy nie wyda przestępców i że nie zostaną oni ukarani. Z czasem nawet najbliżsi zaczęli zapominać o mojej traumie. Dopiero ten film dał mi nadzieję, że pamięć nie zniknie, że nasze świadectwa zostały utrwalone na zawsze. Że nie jestem już sama w swojej walce ze złem

- mówi Iryna Dovhan, główna bohaterka filmu. 

Reżyser filmu, Alisa Kovalenko, tak opowiada o projekcie i własnym doświadczeniu:

Temat filmu tak głęboko we mnie oddziałuje, ponieważ odsłania doświadczenie przemocy seksualnej w konflikcie – doświadczenie, które sama przeżyłam. Wiosną 2014 roku przetrwałam rosyjską niewolę i gwałt w Donbasie. Jako młoda reżyserka, po rewolucji na Majdanie, czułam potrzebę dokumentowania wydarzeń w Donbasie – lokalnego konfliktu inspirowanego i organizowanego przez Rosję. Po dwóch tygodniach zdjęć w częściowo kontrolowanym przez Rosjan regionie Doniecka zostałam porwana, przesłuchana i zgwałcona przez rosyjskiego oficera kontrwywiadu. Po czterech dniach wypuszczono mnie ze słowami: Powinnaś mi podziękować, że nie zostałaś rozstrzelana. Przez ponad rok milczałam. Bałam się zranić bliskich, nie wiedziałam, jak o tym mówić. W 2016 roku złożyłam zeznania przed Ukraińską Helsińską Unią Praw Człowieka. Później dowiedziałam się, że byłam pierwszą kobietą w Ukrainie, która publicznie opowiedziała o takim przestępstwie – nie dlatego, że byłam jedyna, lecz dlatego, że mur milczenia i stygmatyzacji był zbyt silny.

Nasz głos jest formą oporu - wesprzyj SEMA Ukraine

Powstaniu filmu „Ślady” towarzyszy kampania społeczna wspierająca działania organizacji SEMA Ukraine, która wzywa do stałej międzynarodowej uwagi wobec przemocy seksualnej związanej z konfliktem (CRSV) jako poważnego naruszenia praw człowieka i międzynarodowego prawa humanitarnego oraz opowiada się za sprawiedliwością skoncentrowaną na osobach ocalałych, długofalowym wsparciem psychospołecznym i skutecznymi mechanizmami rozliczalności sprawców. 

Rosja wykorzystuje przemoc seksualną jako narzędzie psychologiczne służące zastraszaniu, upokarzaniu i tłumieniu narodu ukraińskiego. Według Misji Monitorującej Prawa Człowieka ONZ na Ukrainie ponad 90% byłych ukraińskich jeńców wojskowych i cywilnych zgłosiło stosowanie tortur oraz nieludzkiego traktowania przez rosyjskich żołnierzy. Rosyjskie tortury – w tym tortury o charakterze seksualnym – są tak powszechne, systemowe i sankcjonowane przez najwyższe władze polityczne oraz dowództwo wojskowe Federacji Rosyjskiej, że stanowią zbrodnie przeciwko ludzkości.

Wraz z bohaterkami filmu i jego twórczyniami festiwal MDAG zachęca do stanięcia po stronie ukraińskich osób ocalałych z przemocy seksualnej będącej skutkiem rosyjskiej agresji. Można to zrobić, wspierając SEMA Ukraine – sieć prowadzoną przez osoby ocalałe – w jej misji podnoszenia świadomości, przełamywania stygmatyzacji oraz udzielania wsparcia kobietom i mężczyznom dotkniętym CRSV.

Strona organizacji: https://semaukraine.org.ua/en/ 

Film „Ślady” Alisy Kovalenko, współreżyserowany przez Marysię Nikitiuk, będzie miał swoją polską premierę w czasie 23. festiwalu MDAG, który odbędzie się od 8 do 17 maja 2026 roku w kinach w Warszawie, Wrocławiu, Gdyni, Poznaniu, Katowicach, Bydgoszczy i Łodzi oraz od 19 maja do 1 czerwca online na mdag.pl! Mecenasem tytularnym wydarzenia jest Bank Millennium (https://www.bankmillennium.pl/).