Znamy wyniki konkursu konkurs „Za co kochasz kino dokumentalne?”, organizowanego w ramach akcji „PISF x MDAG: kino dokumentalne - nasza miłość”!

Akcja „PISF x MDAG: kino dokumentalne - nasza miłość!” miała od listopada do stycznia. Z okazji 20-lecia Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej na duży ekran ponownie trafiło 20 najlepszych filmów dokumentalnych, współfinansowanych przez PISF w ostatnich dwóch dekadach. Partnerem akcji jest festiwal Millennium Docs Against Gravity, drugi co do wielkości festiwal filmów dokumentalnych w Europie, który od ponad 20 lat konsekwentnie promuje sztukę non-fiction w naszym kraju. W ramach akcji odbyło się aż 165 pokazów w 22 miastach!
Wszystkim pokazom w ramach akcji towarzyszył konkurs „Za co Ty kochasz kino dokumentalne?”. Przed każdym z filmów oraz po jego zakończeniu na ekranie pojawiał się kod QR, za pomocą którego należało odpowiedzieć na pytanie konkursowe.
Osoby biorące udział w konkursie miały za zadanie odpowiedzieć na jedno pytanie konkursowe: „Za co kochasz kino dokumentalne?”. Spłynęło do nas prawie 100 odpowiedzi! Niewątpliwie podzielacie z nami, droga publiczności, miłość do kina dokumentalnego.
Komisja Konkursowa, zgodnie z regulaminem, wyłoniła trzy najlepsze odpowiedzi, których autorki otrzymają kolejno:
za zajęcie I miejsca: możliwość spędzenia 3 nocy (7-10 maja 2026) dla 2 osób w Warszawie w 5* hotelu, akredytacje na MDAG i zaproszenia na galę otwarcia festiwalu;
za zajęcie II miejsca: 2 noce (8-10 maja 2026) dla 2 osób w Warszawie w 5* hotelu i akredytacje na MDAG;
za zajęcie III miejsca: 2 akredytacje na MDAG 2026.
Mamy przyjemność opublikować zwycięskie odpowiedzi:
I miejsce:
W sztuce nie ma obiektywizmu, ale to nie wada. Lubię to, gdy widzę, jak wrażliwość reżysera kształtuje to, w jaki sposób pokaże bohatera, nawet, gdy będzie starał się schować, nie świecić, to zaświeci jak księżyc światłem odbitym dziejącej się przed nim historii. Varda udowodniła to w Cannes z handycamem, krzywym ziemniakiem i przejrzeniem się w zbieraczach jak w krzywym zwierciadle. Kieślowski współodczuwał z najmniej empatyzującym portierem. I tego wieczoru, oglądając „Symfonię fabryki Ursus", poczułam, jak Wójcik nie narzuca też sfer wyższych proletariatowi, ale pozwala społeczności mówić swoim językiem przez jej język. Kocham dokument, bo przypomina, że sztuka jest dla każdego. Bo na pierwszym miejscu zawsze jest zwykły, choć w niezwykłych ramach, Bohater. Bo scenariusz nie jest dla człowieka, człowiek nie jest dla scenariusza, tu scenariuszem jest człowiek.
II miejsce:
Kocham kino dokumentalne za to, że bezustannie inspiruje mnie do życia oraz do tworzenia. Szczególne inspirują mnie filmy dokumentalne o artystach, społecznościach, aktywizmie oraz o „zwykłych” ludziach. Zawsze myślę sobie: „Wow, jeśli oni mają odwagę aby żyć, tworzyć, istnieć w przestrzeni publicznej, może ja też mogłabym znaleźć w sobie tą odwagę”. Uwielbiam również filmy takie jak „As I Was Moving Ahead, Occasionally I Saw Brief Glipses of Beauty”. Uważam, że nagrywanie swojej codzienności oraz swoich bliskich w formacie filmowym jest przepięknym ukazaniem miłości i uznania. Jestem wielką miłośniczką zachowywania pamięci o ludziach i miejscach, które kocham. Gdy byłam mała, mój tata kupił kamerę, by móc udokumentować moje dorastanie. Zainspirowana jego miłością oraz wyżej wymienionym filmem, lata później również zakupiłam kamerę by nagrywać moich bliskich. Desperacko próbuję uchwycić część życia ludzi, którzy znaczą dla mnie wszystko. Tym właśnie jest dla mnie kino dokumentalne. Okazem miłości. Chęcią zachowania pamięci o czymś ważnym. Filmy dokumentalne są dla mnie również oknem na świat. Mogę dzięki nim dowiedzieć się o ludziach i wydarzeniach, o których inaczej nie miałabym pojęcia. Nie jestem w stanie całkowicie opisać tego, jak wielki impakt na moje życie ma kino dokumentalne. Mam nadzieję, że będzie mi dane konsumować i tworzyć jak nawięcej filmów tegk typu.
III miejsce:
Kino dokumentalne jest dla mnie tym, czym zjawisko teorii względności dla wszechświata - pokazało mi, że da się zakrzywiać przestrzeń i czas… Godzina w sali kinowej to może być rok, albo i dziesięć lat… mogę być tu i gdziekolwiek indziej jednocześnie… mogę zobaczyć swoje życie, świat czy kogoś innego w zupełnie innej perspektywie. To jakbym żyła więcej, głębiej, inaczej… Czasem jest mi smutno, że czas mojego życia jest ograniczony, ale dzięki filmom dokumentalnym to się zupełnie zmieniło… mogę żyć w kilku wymiarach czasu, przestrzeni i relacji. To doświadczenie zmieniło mnie na zawsze.
Dziękujemy za wszystkie przesłane odpowiedzi i gratulujemy osobom zwycięskim! Do zobaczenia w kinie.