Dzienniki raka. Nowa odsłona
Film Lany Lin stawia pytanie o to, co dziś znaczy sięgać do lektury „Dzienników raka” Audre Lorde – określającej siebie mianem Czarnej, lesbijki, feministki, poetki. Klasyczna książka z 1980 roku przywołuje doświadczenie raka piersi i mastektomii, które Lorde ujmuje w szerszym społecznym wymiarze – opieki medycznej i społecznych oczekiwań związanych z ciałami kobiet przekładających się na wymóg ukrywania choroby oraz kobiecych wspólnot, które niosły jej pocieszenie w doświadczeniu choroby. Na zaproszenie filmowczyni Lany Lin, u której w 2010 roku zdiagnozowano raka piersi, dwadzieścia siedem osób twórczych i aktywistycznych oraz mających doświadczenie tej choroby przywołuje słowa Lorde z „Dzienników raka”. Film jest zarówno krytycznym komentarzem, jak i poetycką refleksją nad warunkami przetrwania choroby – w wymiarze intymnego doświadczenia, jak i w wymiarze sfery publicznej, która warunkuje to, ile wsparcia otrzymują osoby z tym doświadczeniem – pod względem ekonomicznym, psychologicznym, społecznym. Różnorodność głosów zaproszonych osób umożliwia zrozumienie tego, jak rak piersi może być przeżywany w zależności od tożsamości płciowej, seksualnej czy nierówności związanych z pochodzeniem ze społeczności migranckich. Jest także wezwaniem do podjęcia działań umożliwiających samostanowienie także w obliczu tego doświadczenia.
„Im bardziej otwieramy się na prawdziwe warunki naszego kobiecego życia, tym mniej stajemy się skłonne, by tolerować te warunki w niezmienionej postaci lub by biernie przyjmować przychodzącą z zewnątrz niszczycielską kontrolę nad naszym życiem i naszą tożsamością. Każde działanie będące próbą zahamowania tego dążenia do samookreślenia, do zyskania mocy, nieważne, z jak dobrymi intencjami, uznać trzeba za szkodliwe, ponieważ utrzymuje kobietę po mastektomii w pozycji wiecznej, ukrytej niewystarczalności, infantylizuje ją i uzależnia jej tożsamość od zewnętrznych definicji, tworzonych na podstawie wyglądu” – pisała Lorde w „Dziennikach raka” (Wydawnictwo Fame Art, tłum. Anna Dzierzgowska).